Wprowadzając się do nowego miejsca dość szybko możemy zauważyć trudność z pokonaniem starych nawyków. Szklanki zamiast na górnej półce są np. na dolnej. Sztućce zamiast po lewej są po prawej stronie. Człowiek dość mocno przyzwyczaja się do ułożenia mebli, zastawy, czy nawet miejsca gdzie buty zostawia się. W nowym mieszkaniu zazwyczaj tylko kosz na śmieci ma „stałe miejsce” pod zlewem. Jakie inne wyzwania czekają w nowym miejscu?

W przypadku przewiezienia mebli ze starego mieszkania, najtrudniej będzie wpasować je do nowego środowiska, a kupno nowych mebli nie zawsze jest priorytetem. W końcu z jakiegoś powodu korzystało się z firmy od przeprowadzek i wpisywało się w wyszukiwarce „przeprowadzki warszawa„, by poddać się od razu. Bardzo często również kwestia przyzwyczajenia pozwala Nam zachować poczucie komfortu i zachować wydajność w pracy, w szczególności teraz, kiedy wiele firm wysyła pracownik na pracę zdalną. W końcu do biurka i krzesła zapewne zdążyliśmy się nie tylko przyzwyczaić, ale znaleźć swoją pozycje siedzenia, że nie tylko praca jest przyjemna, ale też mamy gotowe miejsce na gorącą herbatę lub kawę.

Również z szafami i innymi meblami, wiemy jak ułożyć ubrania, czy inne drobne rzeczy, a łóżko własne to przyjemny sen, gdzie siła grawitacji jest zawsze najmocniejsza. W nowym łóżku przez kilka pierwszych dni tak nie będzie.

Meble, w końcu były z myślą o poprzednim miejscu zamieszkania i nie było planowane, że „szybko” zmienimy mieszkanie. Stąd jak odpowiednio ułożyć je w nowym miejscu, by nie zajmowały za dużo miejsca, a jednocześnie spełniały swoją rolę? Tu niestety pytanie związane jest bardzo z przestrzenią jaką obecnie dysponuje się. W przypadku mniejszego mieszkania, ale bliżej znajomych, czy „centrum”, a nawet pracy będzie to trudniejsze. Tu niestety bardzo często będziemy zmuszeni na pozbycie się najmniej potrzebnego, bo mieszkanie w składziku nie jest przyjemne.

Tu istotna jest wyobraźnia i planowanie. Inny układ przez krótki czas będzie powodował chaos, ale szybko odnajdować będziemy, co gdzie leży.

W przypadku mieszkania w jednym miejscu przez bardzo długi czas, istnieje dość duże prawdopodobieństwo, że po pracy, z nawyku będziemy wracali do starego mieszkania bo już zdążyliśmy zakodować sobie rozkład jazdy i podróży. Nawet wracając do nowego mieszkania, z tyłu głowy pamiętamy godziny jazdy autobusów innej linii, którą poruszaliśmy się dotychczas.

A w samym mieszkaniu czeka na Nas jeszcze kilka innych wyzwań. Kiedy udało się już meble odpowiednio rozmieścić, całą zastawę schować, pudła wypakować to proste pamiętanie nie tylko adresu jest problemem, ale miejsce, ale zadbanie o całą chemię, czy pamiętaniu o kwiatkach swojej lepszej drugiej połówki (oh, niestety kwiatki to wróg większości mężczyzn).

Tak również wszelkie drobne prace związane z gniazdkami, przewodami, które przez najbliższe tygodnie będą nie tylko przeszkadzały, ale i źle wyglądały. Dla posiadaczy zwierząt zapewne ułożenie przewodów i zabezpieczenie gniazdek będzie pierwszym wyzwaniem, z którym zmierzą się.

W końcu nowe mieszkanie to nowe, ale stare wyzwania.